czwartek, 5 listopada 2020

Zimowe grzanie na poważnie

Czas na rozpalenie w kominku
Zima to okres, w którym trzeba ogrzewać dom, aby było w nim ciepło. Twierdzenie jest to tak oczywiste, że aż banalne. 

Mniej banalne są jednak problemy, jakie powstają przy okazji ogrzewania naszych domów. 

Niestety zdarza się, że ludzie, przynajmniej posiadający stare kominki, a nie nowoczesne kominki ekologiczne, czy gazowe, opalają mieszkanie byle czym. Nie jest to nawet niskiej jakości energetycznej drewno, ale nierzadko znalezione gdzieś patyki, czy zwykłe śmieci. 

Pisałem już o tym na swoim blogu


Ale warto do problemu powrócić, ponieważ jest on bardzo poważny. Miasta, w tym Kraków, które mają problem z trucicielami atmosfery robią wszystko, aby to zwalczyć i ograniczają palenie w kominkach. Czy jednak rzeczywiście wszystko? Dowiesz się o tym na stronie krakowskiej firmy z kominkami.

Obserwując efekty, trudno się z tym zgodzić. Jasne, nie każdy ma nowoczesne biokominki czy kominki ekologiczne, czy opalane w inny sposób, ale nawet jeśli nie stać go na nowoczesne rozwiązania, nie oznacza to, że osoba taka powinna palić śmieciami. 

W tych przypadkach kary powinny być


Bardzo dotkliwe i z całą pewnością dużo większe, niż jedyne sto złotych za jednokrotny przypadek. Ale same kary nie zmuszą ludzi, żeby wymienili ogrzewanie na miejską sieć ciepłowniczą, czy nowocześniejsze kominki i palili wysokoenergetycznym drewnem

Władze Krakowa, a nawet władze centralne, powinny robić wszystko, aby motywować ludzi do takiego posunięcia. Z całą pewnością dobrym pomysłem byłyby dotacje na zakup nowocześniejszych kominków, a przynajmniej atrakcyjne raty i pożyczki. Tak się ludzi zmotywuje do tego, aby przestali truć siebie i innych i w tę stronę powinna pójść miejska polityka.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza